Zadymienia na błonach odwracalnych

Bez miernika temperatury barwowej światła bardzo trudno jest określić warunki oświetlenia światłem dziennym, co bardzo często powoduje wnoszenie nieuzasadnionych reklamacji. W pewnym przypadku pokazywano błonę ze scenami ulicznymi, które określono jako silnie zadymione na niebiesko. Przyczyną były chromowane okucia samochodów jak również szare w oryginale ulice i niebieskawe frontony domów. Tylko na niektórych obrazach tej błony można było rozpoznać, że winę ponosiło samo niebieskie niebo. Odbijało się ono w chromowanych powierzchniach i oświetlało motywy leżące w cieniu. Tam gdzie słońce między domami padało na płaszczyzny, były one odtworzone neutralnie. Zadymienie niebieskie powstaje, jak wiadomo, również w zwykłych zdjęciach przedmiotów dalekich, zdejmowanych np. za pomocą teleobiektywów. Grube warstwy powietrza tłumią naturalne barwy odległych krajobrazów dzięki rozproszeniu światła niebieskiego. Pozwala nam ono oglądać niebo jako błękitne. W rejonach górskich przy normalnym oświetleniu słonecznym niebieszczeją również krajobrazy położone bliżej. Zależy to przede wszystkim od niewidzialnych dla oka promieni nadfioletowych, które na wysokościach ponad 2000 m nie są jeszcze tak silnie pochłaniane przez powietrze jak w nizinach. Górna warstwa błony notuje takie promienie jako „niebieskie”. Można temu łatwo zapobiec, jeśli na takich wysokościach będziemy z zasady używać bezbarwnego filtru nadfioletowego (UV), np. Agfa lub ORWO nr 29 c, względnie innego.

Zrozumiałe, że na błonach przeznaczonych do światła sztucznego również powstają zadymienia barwne spowodowane błędami materiału albo procesu wywoływania. Błędy oświetlenia nie odgrywają tak wielkiej roli, gdyż używane są zawsze lampy oświetleniowe tego samego rodzaju. Prześwietlenia i niedoświetlenia mogą prowadzić również i tutaj do barwnych zadymień i zniekształceń. Przyczyną błędów występującą dodatkowo na materiałach do światła sztucznego są zmiany odcieni barw wskutek efektu Schwarzschilda lub, wyrażając się dokładniej, wskutek różnie silnego efektu Schwarzschilda w trzech barwnych warstwach. Błony przystosowane do naświetleń migawkowych mogą przy dłuższych czasach naświetlania, przy małym otworze przysłony i słabym świetle wykazywać nie tylko względnie niższą światłoczułość, lecz także inne nie zawsze możliwe do przewidzenia odcienie barw, a w skrajnych przypadkach — wręcz barwne zadymienia. Zdarza się to dużo częściej na zdjęciach wykonywanych przy świetle sztucznym niż przy dziennym.

Obiektywy również filtrują nieraz światło tak silnie, że na błonie może powstać zadymienie barwne, jeśli zaś użyjemy innej kamery lub innego obiektywu, pracują zupełnie neutralnie. Jeśli będziemy obserwować białą, oświetloną światłem słonecznym kartę papieru przez obiektyw, to będziemy mogli rozróżnić barwę jego szkła.

Zadymieniom barwnym, z wyjątkiem powstałych wskutek błędnego wywołania, możemy zapobiec stosując odpowiednie filtry zdjęciowe, naturalnie z zastrzeżeniem, że wiemy, jak zadymienie wygląda. Fotograf,, który nabył z biegiem lat doświadczenia w wykorzystywaniu barwnych błon odwracalnych, będzie się zawsze starał korzystać ż jednego numeru emulsji. Powinien on wykonać próbną serię zdjęć z różnymi przysłonami w warunkach, które nie mogą doprowadzić do powstania zadymień barwnych i, jeśli trzeba, powinien na podstawie tych prób zastosować filtr zdjęciowy w barwach dopełniających do zadymienia. W tym celu można umieścić za ostatnią soczewką obiektywu filtr z folii używany do korekty barw w czasie kopiowania. Pewnym krokiem zapobiegawczym w tym zakresie, który możemy stosować, jest składowanie błon w chłodnych pomieszczeniach.